Podczas pobytu w Kudowie-Zdrój zawitaliśmy kilkukrotnie w Czechach. Zwiedziliśmy tam m.in. Adršpašsko-teplické skály, czyli skalne miasto. Gdy wyjechaliśmy z Kudowy było koło 30 stopni Celsjusza, a gdy przyjechaliśmy na miejsce było zaledwie 23. Spadek temperatury był spowodowany burzą, która zastała nas w połowie trasy. Czekaliśmy około 20 minut schowani pod skałami czekając, aż minie ulewa. Po za nami chowały się tam jeszcze dwie rodziny. Gdy przestało padać ruszyliśmy dalej. Podczas gdy my podziwialiśmy różne formy skalne, 2 osoby wspinały się na "Kochanków". Gdy weszli na szczyt skały, na prośbę jakiegoś Czecha odwrócili się tyłem i zdjęli spodnie do zdjęcia!
Gdy już prawie doszliśmy do końca trasy burza znowu dała o sobie znać. Na szczęście zdążyliśmy się schować pod dachem.
Po całej wycieczce udaliśmy się do restauracji na czeskie knedliczki :)
Mam nadzieję, że post się spodobał. Proszę, wyraź swoją opinie w komentarzu.
Do zobaczenia, mam nadzieję w kolejnym poście! ;)
A tu kilka zdjęć z Adršpašsko-teplickich skál:
| Starościna |
| Kochankowie |
| Lwica |
| Słoń i Sowa |
Jedna podróż, a tak dużo wrażeń! Będziesz mieć co wspominać ;)
OdpowiedzUsuńhttp://written-by-life.blogspot.com/
zdjęcia jakie zrobiłaś, są niesamowite ;)
OdpowiedzUsuńtyle ciekawych przeżyć dzięki czemu ciekawy post :D
Też byłam w Czechach, mam bardzo blisko, a jest tam pięknie :)
OdpowiedzUsuńhttp://nikolaobecna.blogspot.com
super zdjęcia!
OdpowiedzUsuńhttp://szaraaarzeczywistosc.blogspot.com/
Świetne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńhttp://mishelle-a.blogspot.com/2015/08/220815-r.html#more